Znicz Pruszków wygrał z Cracovią w Pruszkowie 1:1 (po dogrywce), a w serii rzutów karnych pokonał rywala 4:3. Mecz odbył się 2 września 2026 roku w ramach pierwszej rundy STS Pucharu Polski. Bramkę dla gości zdobył Ajdin Hasić, a Znicz wyrównał w doliczonym czasie gry po rzucie karnym wykonanym przez Tymona Proczka.
Jak przebiegał mecz?
Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowo. Cracovia miała przebłyski w początkowej fazie spotkania, ale zespół gospodarzy stopniowo wyrównał grę. Zmiany w składzie Cracovii wprowadziły między innymi Mateusza Klicha i Otara Kakabadze, którzy pojawili się z ławki rezerwowych w drugiej połowie.
Przełom nastąpił w 81. minucie. Ajdin Hasić otrzymał piłkę blisko pola karnego i potężnym strzałem lewą nogą umieścił futbolówkę pod poprzeczką bramki Znicza. Wydawało się, że to rozstrzyga spotkanie, jednak gospodarze doprowadzili do wyrównania w doliczonym czasie gry. W 95. minucie sędzia podyktował rzut karny, który pewnie wykorzystał Tymon Proczek, doprowadzając do dogrywki.
Jak wyglądały rzuty karne?
Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia i potrzebna była seria jedenastek. W konkursie karnych kluczowe okazały się interwencje bramkarzy oraz nieudane uderzenie Mauro Perkovicia, które trafiło w słupek. Ostatecznie Znicz wygrał serię 4:3. Wśród bohaterów pojawili się Norbert Gzowski w bramce Znicza oraz Sebastian Madejski po stronie Cracovii, których obrony miały wpływ na wynik konkursu.
Co wynika z tego dla obu drużyn?
Wynik oznacza awans Znicza Pruszków do kolejnej rundy Pucharu Polski. Cracovia kończy występ w rozgrywkach Pucharu Polski na etapie 1/32 finału. Spotkanie sędziował Mateusz Piszczelok z Katowic.
Wynik końcowy: Znicz Pruszków 1:1 Cracovia (rzuty karne 4:3). Znicz awansuje dalej w Pucharze Polski.