W okresie PRL mieszkańcy wielu miast mogli wykupić abonament na mleko w pobliskim sklepie spożywczym. Po opłaceniu abonamentu codziennie rano pod drzwi trafiały szklane, litrowe butelki z mlekiem zamykane aluminiowymi kapslami. Mleko dostarczano do skrzynek przy drzwiach lub bezpośrednio pod drzwi mieszkań, a roznosiciele zaczynali pracę o bardzo wczesnej porze.
Jak działał system roznoszenia mleka?
Sklepy prowadziły listy osób zamawiających mleko i przyjmowały opłaty abonamentowe. Roznosiciele odbierali porcje skompletowane dla całego osiedla i wymieniali puste butelki wystawione przez lokatorów na nowe, pełne. Butelki zamykano folią kapslającego koloru — złoty i srebrny kapsel informowały o zawartości tłuszczu mleka: złoty dla mleka tłustszego, srebrny dla chudszego.
Jak wyglądała praca roznosiciela mleka?
Rola roznosiciela była fizycznie wymagająca. Praca zaczynała się zwykle bardzo wcześnie rano — circa 4:00 — i wymagała pchania ciężkich wózków z butelkami, wniesienia ładunku po schodach oraz szybkiego rozkładania dostaw po mieszkaniach. Wielu mleczarzy dorabiało w ten sposób do innego zatrudnienia, a funkcję tę często pełnili studenci lub osoby z dobrą kondycją fizyczną.
Jak mieszkańcy obchodzili się z butelkami i jakie problemy występowały?
Codziennym obowiązkiem było wystawienie pustej, umytej butelki przed drzwi. Jeśli butelka nie została wystawiona, roznosiciel mógł zadzwonić lub przejść dalej — w praktyce często oznaczało to brak dostawy dla zapominalskich. Zdarzały się też przypadki, gdy mleko znikało z skrzynek — winni byli zarówno sąsiedzi, jak i osoby wracające z nocnych imprez.
Sezonowe warunki wpływały na jakość i dostępność produktu. W czasie mrozów mleko potrafiło zamarznąć i rozsadzać butelki. Latem, przy braku schładzania i gdy mleko nie było pasteryzowane, szybciej kwaśniało. Z nadwyżek domownicy często przygotowywali sery i przetwory mleczne.
Z czasem tradycyjne butelkowanie zostało zastąpione opakowaniami foliowymi i kartonami, ale współcześnie pojawiają się inicjatywy wracające do sprzedaży w butelkach ze względów ekologicznych. Praca roznosiciela zwykle zaczynała się około godziny 4:00.