Piątek, 25 września Imieniny: Aurelia, Władysław, Kamil
Teraz Piątek, 25 września 2026
Aktualności

Oszukani za pracą pod Proszowicami — matka i syn zostali bez noclegu w Krakowie

• Aleksandra Jabłońska • 3 min czytania

Oszukani za pracą pod Proszowicami — matka i syn zostali bez noclegu w Krakowie

Matka i dorosły syn przyjechali z Pomorza, by podjąć pracę w gospodarstwie pod Proszowicami. Po odkryciu, że obiecane zakwaterowanie nie nadaje się do mieszkania, trafili na Dworzec Główny w Krakowie i nie otrzymali natychmiastowej pomocy od MOPS.

Matka i syn przyjechali z Pomorza do Małopolski w poszukiwaniu zatrudnienia w gospodarstwie pod Proszowicami. Pani Bożena ma 61 lat, jej syn 28 lat. Zgłosili się do Działu Pomocy Bezdomnym Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Krakowie w środę, 23 września, po tym jak okazało się, że warunki mieszkalne oferowane przez gospodarstwo są inne niż w ogłoszeniu. Z braku środków musieli opuścić hostel 24 września i przez część czasu przebywali na Dworcu Głównym w Krakowie.

Jak wyglądała oferta pracy i warunki zakwaterowania?

Ogłoszenie, które kobieta znalazła na OLX, zapowiadało zatrudnienie przy obieraniu cebuli i miejsca noclegowe w gospodarstwie. Po przyjeździe okazało się, że „mieszkanie” to przestrzeń na poddaszu w magazynie blaszanym, wydzielona ściankami i zasłonami. Wejście prowadziło po metalowej drabinie, a dostęp do sanitariatów był niejasny. Matka i syn nie podjęli proponowanej pracy ani nie zostali tam na noc ze względu na warunki, które uznali za nieodpowiednie.

Dlaczego MOPS nie zapewnił natychmiastowego noclegu?

Przedstawicielka MOPS w Krakowie wskazała, że ośrodek kieruje osoby bezdomne do noclegowni i przekazuje informacje o schroniskach. MOPS poinformował interweniujących, że nie dysponuje pokojami interwencyjnymi dla par koedukacyjnych i że w praktyce o rejonizacji decyduje ostatni adres zamieszkania. Władze miejskie rezerwują miejsca dla mieszkańców Krakowa znajdujących się w kryzysie losowym, na przykład po pożarze domu. Rzeczniczka podkreśliła, że sytuację tych osób można jeszcze raz rozważyć, jednak umiejscowienie miejsc wymaga oddzielnych placówek dla kobiet i dla mężczyzn.

Gdzie spędzili czas i jakie mają plany?

Po odmowie pomocy ze strony MOPS para najpierw korzystała z hosteli w okolicy Dworca Głównego i na Dębnikach. Z powodu braku środków finansowych hostel musieli opuścić 24 września. Po interwencji mediatora pani Bożena otrzymała telefon z Gdańska o możliwej pracy przy sprzątaniu szkoły i wraz z synem rozważa powrót na Pomorze. W tej chwili sytuacja życiowa rodziny pozostaje nieustabilizowana.

Kwota oficjalnej renty pani Bożeny wynosi 47 zł, co znacząco ogranicza ich możliwości samodzielnego pokrycia noclegu i utrzymania.

Rozważają powrót do Gdańska.

Najczęstsze pytania

Gdzie zgłosili się o pomoc?
Zgłosili się do Działu Pomocy Bezdomnym Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Krakowie na os. Teatralnym w środę, 23 września.
Jaki był powód odmowy przyjęcia na nocleg?
MOPS wskazał na system rejonizacji — decyduje ostatni adres zamieszkania — oraz na brak pokojów koedukacyjnych. Ponadto miasto rezerwuje miejsca interwencyjne dla swoich mieszkańców w sytuacjach losowych.
Gdzie spędzili czas po odmowie pomocy?
Korzystali z hosteli w okolicy Dworca Głównego i na Dębnikach. Z powodu braku pieniędzy musieli opuścić hostel 24 września i część czasu spędzili na Dworcu Głównym w Krakowie.

Materiały na portalu są opracowywane przy wsparciu AI.

Aleksandra Jabłońska

Nazywam się Aleksandra Jabłońska i w redakcji readingmalopolska.pl odpowiadam za dział Aktualności. Codziennie opisuję to, co dzieje się w Małopolsce: decyzje władz, inwestycje, komunikację, sprawy mieszkańców i tematy, które wracają w rozmowach na osiedlach.

Czytaj również