15 września funkcjonariusze wydziału kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Krakowie zatrzymali mężczyznę podejrzanego o kradzież auta pozostawionego przy lotnisku w Balicach pod koniec maja. Właścicielem pojazdu był 30-letni mieszkaniec powiatu miechowskiego, który pozostawił samochód przed wyjazdem za granicę i po dwóch dniach stwierdził jego brak. Skradziony pojazd to Dodge wyceniony na kwotę przekraczającą 180 tysięcy złotych.
Jak doszło do kradzieży?
Mężczyzna zaparkował samochód na bocznej ulicy w miejscowości sąsiadującej z portem lotniczym. Po powrocie z kilkudniowego wyjazdu okazało się, że auto zniknęło. Właściciel natychmiast zgłosił zdarzenie odpowiednim służbom.
Jak ustalono i zatrzymano sprawcę?
Kryminalni z powiatu krakowskiego prowadzili szeroki zakres czynności operacyjnych i procesowych, które doprowadziły do ustalenia osoby podejrzanej. Zatrzymanie miało miejsce 15 września na terenie powiatu miechowskiego. Podejrzany został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Kraków – Prądnik Biały, gdzie postawiono mu zarzut przestępstwa.
Jakie zarzuty i środki zapobiegawcze zastosowano?
Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem do pojazdu o wartości przekraczającej 180 tysięcy złotych na podstawie art. 279 § 1 Kodeksu karnego. Prokurator zastosował wobec podejrzanego dozór policyjny oraz poręczenie majątkowe. Za zarzucane przestępstwo przewidziana jest kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Co zrobić po utracie samochodu?
W razie kradzieży właściciel powinien niezwłocznie zawiadomić Policję i przekazać podstawowe dane pojazdu, takie jak numer rejestracyjny, numer VIN oraz dokładny opis. Pomocne jest wskazanie miejsca i czasu, w którym pojazd był zaparkowany oraz udostępnienie dokumentów potwierdzających własność. Zgłoszenie na policję przyspiesza działania operacyjne i formalne związane z poszukiwaniem pojazdu.
Wobec zatrzymanego zastosowano dozór policyjny i poręczenie majątkowe.