5 września około godziny 21:50 na terenie stacji paliw w Bieczu doszło do interwencji z udziałem funkcjonariusza Policji będącego poza służbą. Mężczyzna kierujący quadem próbował kupić alkohol, jednak obsługa odmówiła sprzedaży ze względu na widoczne symptomy nietrzeźwości. Po wyjściu ze stacji kierujący chciał kontynuować jazdę, wtedy funkcjonariusz zabrał mu kluczyki i wezwał patrol.
Co się wydarzyło?
Kierujący quadem pojawił się na stacji paliw w sobotni wieczór i został obsłużony odmownie przez personel. Gdy mężczyzna wychodził, podjął próbę wsiadania na pojazd i odjazdu. Funkcjonariusz z Komisariatu Policji w Bobowej, który akurat przebywał na miejscu, uniemożliwił mu odjazd i powiadomił służby.
Patrol Policji przyjechał na miejsce i zatrzymał osobę. Zatrzymanie nastąpiło przed dopuszczeniem do dalszej jazdy quadem, co zapobiegło kontynuacji przejażdżki przez kierującego w stanie nietrzeźwości.
Jakie były wyniki badania i jakie konsekwencje?
Badanie stanu trzeźwości wykazało 1,45 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Kierującym okazał się 41‑letni mieszkaniec gminy Biecz, który posiadał aktywny zakaz prowadzenia pojazdów wydany przez Sąd Rejonowy w Gorlicach. Po wytrzeźwieniu osobie przedstawiono zarzut z art. 178a § 4 kodeksu karnego, za który przewidziana jest kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Sprawa zostanie skierowana do sądu.
Jak postępować w podobnych sytuacjach?
W razie podejrzenia, że osoba chcąca prowadzić pojazd jest nietrzeźwa, właściwe jest powiadomienie Policji pod numerem alarmowym 112. Obsługa sklepów i stacji paliw ma prawo odmówić sprzedaży alkoholu osobie wykazującej wyraźne objawy upojenia i powiadomić służby o podejmowanych próbach kierowania pojazdem.
Pojazd używany przez zatrzymanego został zabezpieczony z uwagi na możliwość orzeczenia przez sąd jego przepadku.