W lasach Małopolski pojawiły się pierwsze, miejscowe wysypy grzybów, o których informują zarówno amatorzy na forach i w mediach społecznościowych, jak i lokalne relacje z powiatów. Najwięcej zgłoszeń pochodzi z okolic Tarnowa, Gorlic i Sądecczyzny. W różnych częściach regionu sytuacja jest nierówna — w jednych miejscach kosze szybko się zapełniają, w innych lasy wciąż są suche.
Gdzie w regionie znajdują się sprawdzone miejscówki?
W powiecie tarnowskim zbiory koncentrują się wokół Tuchowa oraz w lasach Pasma Brzanki, Zalasowej i Piotrkowic. Na Pogórzu Ciężkowickim odnotowano wysypy w rejonie Ciężkowic, Jastrzębi, Jamnej i Paleśnicy. W kierunku wschodnim pojawiają się doniesienia z rejonu Czarnej Tarnowskiej, a na zachód od Tarnowa grzybiarze wymieniają Rudy Rysie i Borzęcin.
Na Sądecczyźnie opisane miejscówki obejmują m.in. Obidzę i Kosarzyska (gmina Piwniczna-Zdrój), Lipie (gmina Gródek nad Dunajcem), Brzynę (gmina Łącko), rejon Muszyny, Przysietnicę (gmina Stary Sącz), Trzetrzewinę (gmina Chełmiec), Olszanę i Olszankę (gmina Podegrodzie), Uhryń (gmina Łabowa), Lasek Falkowski w Nowym Sączu, Paścią Górę w Chełmcu oraz Tylicz w gminie Krynica-Zdrój.
W powiecie gorlickim wysypy koncentrują się na północy — Moszczenica i Staszkówka przynoszą obfite zbiory, podobnie jak Pasternik w Bystrej czy Maślana Góra w Szymbarku. Południowe partie powiatu — między innymi Magura Małastowska, Pusty Las w Sękowej, Siary, Owczary, Bartne, Bodaki, Zdynia i Konieczna — pozostają zasadniczo suche.
Jakie gatunki dominują i gdzie je szukać?
W zgłoszeniach najczęściej pojawiają się borowiki szlachetne, koźlarze czerwone i podgrzybki brunatne. Na Sądecczyźnie grzybiarze zwracają uwagę na prawdziwki i pierwsze kurki. Koźlarze występują blisko brzóz, podgrzybki rosną przy dębach, bukach i świerkach, a borowiki preferują podłoże z mchem pod sosnami, jodłami i świerkami.
W niektórych miejscach sezon przyniósł też maślaki, opieńki oraz kanię. Relacje amatorskie wskazują różne proporcje gatunków w zależności od typu lasu i lokalnych warunków wilgotności.
Co wpływa na przebieg wysypu i jakie są prognozy?
Grzyboznawcy cytowani na portalach branżowych podkreślają, że rozwój wysypu w dużej mierze zależy od pogody i opadów. Letnie burze i chłodniejsze noce poprawiają warunki, ale tam, gdzie opady były znikome, ściółka pozostaje sucha i zbiory są skromne. Według specjalistów z serwisu grzyby.pl przy sprzyjających opadach w kolejnych 3–4 tygodniach możliwy jest większy, nawet porównywalny z latami obfity wysyp jesienny.
W regionie występują także czynniki ograniczające dostęp do lasów. W powiecie olkuskim w gminach Olkusz i Bolesław znajdują się tereny z zakazem wstępu związane z zagrożeniem pogórniczym. W niektórych powiatach lasów jest mniej, co przekłada się na mniejsze możliwości zbierania.
Praktyczne uwagi dotyczące zbiorów
Doniesienia z lokalnych forów i serwisów wskazują na dużą zmienność między miejscami — jedne miejsca dają szybkie, obfite zbiory, inne zostają pominięte przez grzybiarzy z powodu suchości. W wielu relacjach pojawiają się informacje o szybkich zbiorach liczonych w kilkudziesięciu lub kilkuset okazach w jednej wyprawie, zwłaszcza w lasach bukowych i mieszanych.
Ze względu na różnice regionalne i stan podłoża najbardziej wiarygodne informacje o aktualnych miejscówkach pochodzą z lokalnych zgłoszeń i obserwacji. grzyby.pl zwraca uwagę, że przyszłe opady mogą zmienić obraz sezonu w ciągu kilku tygodni.
Okres najbliższych 3–4 tygodni może zdecydować o skali jesiennego wysypu.