Dół

Szlak reportażu współczesnego

Zakopane

  • Zakopane

    Już sama droga do stolicy polskich Tatr, turystycznej mekki Polaków, to reportażowo ciekawe wyzwanie. Jadąc zakopianką, warto przewertować zbiór Pawła Smoleńskiego i Barłomieja Kurasia Bedzies wisioł za cosik. Godki podhalańskie. Osią tych quasi-reportaży są opowieści o życiu mieszkańców Podhala i Tatr oraz próba pokazania niejednoznacznej historii tego regionu w XX wieku.

    Zakopane

    Już sama droga do stolicy polskich Tatr, turystycznej mekki Polaków, to reportażowo ciekawe wyzwanie. Jadąc zakopianką, warto przewertować zbiór Pawła Smoleńskiego i Barłomieja Kurasia Bedzies wisioł za cosik. Godki podhalańskie. Osią tych quasi-reportaży są opowieści o życiu mieszkańców Podhala i Tatr oraz próba pokazania niejednoznacznej historii tego regionu w XX wieku. Wśród reporterskich obrazków i poszukiwań znajdujemy opowieść o Zakopanem, jakiego nie znamy. To historia lazaretu i centrum zimowego wypoczynku dla żołnierzy III Rzeszy. Przyjeżdżał przecież pod Giewont gubernator Hans Frank, jego świta czuła się tu jak w sanatorium, a w karczmach obok świętych obrazków wieszano fotografie Adolfa Hitlera. W Zakopanem jak w soczewce odbijały się wtedy idee środowisk całego Podhala, by górali uznać na naród bliski Niemcom. W zbiorze reportaży Smoleńskiego i Kurasia znajdziemy historię tych, którym za współpracę z III Rzeszą przyszło zapłacić najwyższą cenę.  Ale w „godkach” są także Ci, których Goralenvolk nie uwiódł.

    Na przykładzie Zakopanego autorzy pokazują, jak trudno uciec od historii.