Dół

Szlak Stanisława Lema

Zakopane

  • Dom pracy twórczej "Astoria"

    W roku 1950 podczas pobytu Lema w "Astorii" doszło do brzemiennego w skutki spotkania z prezesem Spółdzielni Wydawniczej Czytelnik, Jerzym Pańskim, który zainspirował powstanie debiutu książkowego młodego autora – powieści Astronauci. Dziewięć lat później, w lutym 1959, w okolicach Zakopanego zaczęto kręcić zdjęcia do Milczącej gwiazdy (Polska/NRD, reż. Kurt Maetzig), zrealizowanej na podstawie Astronautów.

    Dom pracy twórczej "Astoria"

    Dom pracy twórczej "Astoria"

    W roku 1950 podczas pobytu Lema w "Astorii" doszło do brzemiennego w skutki spotkania z prezesem Spółdzielni Wydawniczej Czytelnik, Jerzym Pańskim, który zainspirował powstanie debiutu książkowego młodego autora – powieści Astronauci. Dziewięć lat później, w lutym 1959, w okolicach Zakopanego zaczęto kręcić zdjęcia do Milczącej gwiazdy (Polska/NRD, reż. Kurt Maetzig), zrealizowanej na podstawie Astronautów.

    Stanisław Lem bywał w willi "Astoria" wiele razy. Przyjeżdżał na narty, ale przede wszystkim pracował, zwłaszcza w czerwcu, uciekając z Krakowa przez alergizującymi go pyłkami roślin (cierpiał na katar sienny, a w Zakopanem okres pylenia następował z pewnym opóźnieniem względem Krakowa). Jednym z najważniejszych dzieł powstałych przy Drodze do Białego było Solaris, napisanie "jednym tchem" w czerwcu 1959 (po roku autor dopisał tylko jeden rozdział).

    Fot. Paweł Mazur

  • Tatry

    Wprawdzie Tatry nie pojawiają się z nazwy w żadnym utworze Lema, jednak w Astronautach, Niezwyciężonym, Powrocie z gwiazd oraz Wypadku odnaleźć możemy ślady jego fascynacji górami – to ostatnie opowiadanie zostało nawet włączone do antologii pt. Najlepsze polskie opowieści o górach i wspinaniu. Zdaniem jednego z komentatorów, Wenus u Lema bardzo przypomina okolice Czarnego Stawu Gąsienicowego.

    Tatry

    Wprawdzie Tatry nie pojawiają się z nazwy w żadnym utworze Lema, jednak w Astronautach, Niezwyciężonym, Powrocie z gwiazd oraz Wypadku odnaleźć możemy ślady jego fascynacji górami – to ostatnie opowiadanie zostało nawet włączone do antologii pt. Najlepsze polskie opowieści o górach i wspinaniu. Zdaniem jednego z komentatorów, Wenus u Lema bardzo przypomina okolice Czarnego Stawu Gąsienicowego.

    Stanisław Lem był przeciwnikiem organizowania w Tatrach igrzysk olimpijskich, o czym mówił w roku 1999: Od stanu wojennego mieszkałem w Austrii i nie pamiętam ani jednej góry, na którą nie można by tam wjechać autem. Kiedy jednak ma się tych gór bardzo dużo, to nawet takie drogi jakoś tam się jeszcze gubią. Co jednak powiedzieć o naszych maleńkich Tatrach? Tu nawet nie chodzi już tylko o olimpiadę, ale o to, co zrobić, żeby powstrzymać masowe zadeptywanie tych biednych gór. Tymczasem zwolennikom olimpiady nie chodzi nawet o samą olimpiadę, ale o to, żeby z tego mieć dużo pieniędzy. Chodzi o pieniądze, dlatego ochrona przyrody jest taka trudna.

    Wiele zabawnych anegdot związanych z ojcem narciarzem przytacza Tomasz Lem. Jedna z nich dotyczy historycznej daty 5 marca 1953 roku: Kiedy w 1953 roku gruchnęła wieść o śmierci Stalina, ojciec był akurat w Zakopanem i z miejscówką w kieszeni wybierał się na Kasprowy. Wśród literatów wywiązała się dyskusja, czy w tak dramatycznych okolicznościach wypada zjeżdżać na nartach. Ojciec postanowił w zarodku stłumić tę narciarską dywersję: To chyba jakaś prowokacja. Słońce nie umiera powiedział. Po czym pojechał do Kuźnic.