Dół

Tarnów i okolice

Tarnów

  • Ławeczka poetów przy Wałowej

    Ławeczka Poetów znajduje się na ul. Wałowej w Tarnowie. Powstała w 2004 roku z inicjatywy Miejskiej Biblioteki Publicznej. To czytelnicy w specjalnie przygotowanym plebiscycie zadecydowali jacy pisarze zasiądą w tym miejscu. Najwięcej głosów przypadło na Agnieszkę Osiecką, Zbigniewa Herberta i Jana Brzechwę.

    Ławeczka poetów przy Wałowej

    Ławeczka Poetów znajduje się na ul. Wałowej w Tarnowie. Powstała w 2004 roku z inicjatywy Miejskiej Biblioteki Publicznej. To czytelnicy w specjalnie przygotowanym plebiscycie zadecydowali jacy pisarze zasiądą w tym miejscu. Najwięcej głosów przypadło na Agnieszkę Osiecką, Zbigniewa Herberta i Jana Brzechwę.

    Otwarcie tego miejsca było wielkim wydarzeniem literacko – artystycznym. Na spotkaniu pojawiły się tłumy mieszkańców. Tarnów odwiedziła wówczas siostra Zbigniewa Herberta oraz przyjaciółka Agnieszki Osieckiej – Magda Umer. Przy ławeczce tarnowscy aktorzy recytowali poezję. Magda Umer zakończyła świętowanie koncertem.

    Rzeźby mają naturalne rozmiary i są odlane z brązu. Prócz ich sylwetek przy ławeczce zamontowane są metalowe skrzynki, w których można znaleźć książki. Zbigniew Herbert jest zamyślony i trochę filozoficzny. Agnieszka Osiecka uwieczniona została w kapeluszu a Jan Brzechwa w towarzystwie Kaczki Dziwaczki. Książki do czytania w specjalnych skrzynkach umieściła Miejska Biblioteka Publiczna w Tarnowie. Pracownicy Miejskiej Biblioteki donoszą je w to miejsce, które działa na zasadzie bookcrossingu. Czytelnicy mogą książki zabierać ze sobą, ale i przeczytane zostawiać dla innych.

    Do Ławeczki Poetów łatwo dotrzeć, bo mieści się na jednej z głównych tarnowskich ulic, niedaleko tarnowskiego rynku. Na ulicy Wałowej, kilka metrów dalej spotkamy pomnik kolejnego pisarza... Romana Brandstaettera.

  • Śladami Romana Brandstaettera

    Roman Brandsteatter kiepsko radził sobie z greką, a jego ulubionym smakołykiem były pieczone kasztany. Znany poeta i dramaturg urodził się w Tarnowie. W mieście tym spędził lata młodości. Dziadkowie prowadzili tłocznie oleju lnianego. Jego ojciec był kupcem, a matka zajmowała się domem. Zginęli w obozie zagłady w Treblince. Jego rodzinny dom to kamienica przy ulicy Brodzińskiego, która stoi do tej pory. Obok niej była ludowa szkoła powszechna, gdzie uczył jako młody chłopiec. W tej chwili jest to budynek III Liceum Ogólnokształcącego w Tarnowie.

    Śladami Romana Brandstaettera

    Roman Brandsteatter kiepsko radził sobie z greką, a jego ulubionym smakołykiem były pieczone kasztany. Znany poeta i dramaturg urodził się w Tarnowie. W mieście tym spędził lata młodości. Dziadkowie prowadzili tłocznie oleju lnianego. Jego ojciec był kupcem, a matka zajmowała się domem. Zginęli w obozie zagłady w Treblince. Jego rodzinny dom to kamienica przy ulicy Brodzińskiego, która stoi do tej pory. Obok niej była ludowa szkoła powszechna, gdzie uczył jako młody chłopiec. W tej chwili jest to budynek III Liceum Ogólnokształcącego w Tarnowie.

    Brandstaetter mieszkał w Tarnowie do osiemnastego roku życia. Tutaj ukończył Gimnazjum Męskie, gdzie miał duże trudności z greką. To obecnie budynek I Liceum Ogólnokształcącego przy ul. Piłsudskiego. Brandstaetter przejawiał także zdolności muzyczne. Na placu Pocztowym – teraz jest to plac Sobieskiego - uczył się w szkole muzycznej gry na pianinie. Egzamin dojrzałości zdał w Krakowie, gdzie też rozpoczął studia. Wracał do Tarnowa w latach sześćdziesiątych, były to dwie krótkie wizyty. Między innymi odwiedził cmentarz żydowski, gdzie spoczywają jego dziadkowie.

    W Tarnowie wytyczony został szlak śladami Romana Brandstaettera. Spacer warto rozpocząć od rodzinnego domu poety przy ul. Brodzińskiego, gdzie też stoi budynek dawnej szkoły powszechnej. Tą też ulicą, zmierzając w kierunku Wałowej dotrzemy na plac Rybny, gdzie jest plac po Starej Synagodze i Bima. W miejscu tym poeta modlił się jako dziecko. Plac Rybny od tarnowskiego rynku dzieli zaledwie kilkanaście metrów. Tutaj na ratuszu widnieją maszkarony, które pisarz wspominał w swoich opowiadaniach. Jeden z nich kojarzył mu się z jego nauczycielem od greki. Przy rynku stoi także Katedra, gdzie Brandstaetter jako dziecko został zaprowadzony przez służąca Marynię. Kilka kroków od katedry, kierując się w stronę ulicy Krakowskiej dojdziemy do Placu Sobieskiego, tutaj pisarz jadał pieczone kasztany i uczył się w szkole muzycznej. Jedną z przecznic ulicy Krakowskiej jest ulica Wałowa, która prowadzi do budynku byłego Gimnazjum Męskiego, na tej też ulicy stoi pomnik Romana Brandstaettera. Na cmentarzu żydowskim przy ulicy Szpitalnej spoczywają jego dziadkowie.

    W miejsca te łatwo trafić, ponieważ są w ścisłym centrum miasta. W Miejskiej Bibliotece Publicznej i tarnowskim muzeum jest także dostępny przewodnik śladami Brandstaettera.

    Pomnik Romana Brandstaettera został wykonany w 2008 roku  przez tarnowskiego artystę Jacka Kucabę . Inicjatorem przedsięwzięcia było Gimnazjum nr 11, które jako jedyne w Polsce nosi imię tego pisarza.Sylwetka poety jest odlana z brązu i zachowuje naturalne rozmiary. Pisarz w ręce trzyma fajkę. W tarnowskim Gimnazjum nr 11 jest sala poświęcona Romanowi Brandstaetterowi. Można w niej zobaczyć jego laskę, nowy testament, który nosił przy sobie i mały spodeczek ze świecą, którą zgaszono, gdy zmarł. Przedmioty te zostały przekazane szkole przez lekarkę poety.

    Natomiast w podtarnowskiej Jamnej w Domu Św. Jacka w Izbie Pamięci znajdują się jego buty, tałes - czyli prostokątna chusta nakładana przez Żydów na głowę lub ramiona podczas modlitwy i gimnazjalne tablo ze zdjęciem poety w szkolnym mundurku. Pamiątki można obejrzeć po wcześniejszym telefonicznym kontakcie.

  • Jacek Dukaj

    Z samym Tarnowem związany jest także Jacek Dukaj, który przyszedł na świat w 1974 roku. Znany jest głównie ze swojej twórczości SF. To na podstawie jego Katedry powstał nominowany do Oscara film Wojciecha Bagińskiego. W Mościcach natomiast dzieje się akcja kilku opowiadań gdańskiego pisarza Pawła Huellego, który pod Tarnów przyjeżdżał do swoich dziadków.

     

    Jacek Dukaj

    Z samym Tarnowem związany jest także Jacek Dukaj, który przyszedł na świat w 1974 roku. Znany jest głównie ze swojej twórczości SF. To na podstawie jego Katedry powstał nominowany do Oscara film Wojciecha Bagińskiego. W Mościcach natomiast dzieje się akcja kilku opowiadań gdańskiego pisarza Pawła Huellego, który pod Tarnów przyjeżdżał do swoich dziadków.