Dół

Szlak kobiet

Kwiatonowice

  • Kwiatonowice

    W Kwiatonowicach poszukiwała spokoju dla swojej pracy twórczej strudzona podróżą Lina Bögli – szwajcarska podróżniczka i nauczycielka, która mieszkała w majątku rodziny Sczanieckich. Tam właśnie dwukrotnie spisywała swe wspomnienia z podróży dookoła świata. Najpierw, na przełomie 1902 i 1903 roku w Kwiatonowicach powstała powieść Vorwärds (czyli Naprzód, polskie wydanie ukazało się w 1908 roku pod tytułem Avanti. Listy z podróży naokoło świata).

    Kwiatonowice

    W Kwiatonowicach poszukiwała spokoju dla swojej pracy twórczej strudzona podróżą Lina Bögli – szwajcarska podróżniczka i nauczycielka, która mieszkała w majątku rodziny Sczanieckich. Tam właśnie dwukrotnie spisywała swe wspomnienia z podróży dookoła świata. Najpierw, na przełomie 1902 i 1903 roku w Kwiatonowicach powstała powieść Vorwärds (czyli Naprzód, polskie wydanie ukazało się w 1908 roku pod tytułem Avanti. Listy z podróży naokoło świata). Książka, zadedykowana „Moim kochanym przyjaciółkom na całej kuli ziemskiej: młodym dziewczynom”, wydana została w formie fikcyjnych listów do przyjaciółki Elisabeth i przyniosła autorce światowy rozgłos. Druga książka, zatytułowana Immer vorwärds (1915) - pisana w majątku najmłodszej córki Sczanieckich Mimi, w sąsiedniej Moszczenicy – będąca reportażem z właśnie zakończonej kolejnej podróży dookoła świata, nie została zauważona. Europa w tym czasie pogrążona była w chaosie wojny, a Lina przeżywała swoją własną tragedię.

    Co jednak przyciągnęło tę Szwajcarkę w te strony? Po pierwsze – serdeczna relacja z Kazimierzem i Aleksandrą Sczanieckimi, a także ich dziećmi, które Lina uczyła języków. Sama pochodziła z rodziny biednego chłopa, dla którego kształcenie córki było zbyt dużym wydatkiem. Dzięki pieniądzom zarobionym w Kwiatonowicach mogła opłacić sobie naukę w szwajcarskiej École supérieure, zdać tam egzamin nauczycielski i stać się kobietą samodzielną finansowo. Na podróże zarabiała, ucząc odtąd, gdziekolwiek była, języków nowożytnych: czy to w Chinach, czy w Australii, na Hawajach czy w Szwajcarii. W swojej pierwszej powieści podkreśla potrzebę siły i niezależności podróżniczek. Nie wyklucza to jednak innej motywacji podróżowania – za historią tej odważnej Szwajcarki stoi nieszczęśliwa miłość do polskiego oficera Juliusza Bijaka, za którego nie  wyszła za mąż z przyczyn społecznych i ekonomicznych (żeniąc się z cudzoziemką musiałby zapłacić 50 000 koron kaucji oficerskiej). W niepublikowanym dzienniku jako 56-latka przyznaje z bólem: „Wyjechałam przecież tylko po to, żeby uciec przed nim i przed samą sobą”. Postać Liny Bögli fascynuje do dziś. Inna szwajcarska pisarka Judith Arlt odzyskała dla nas tę niezwykłą biografię. Jej powieść Piechotą na Haleakala czeka na polski przekład, a przedstawienie Christopha Marhalera Podróże Liny Bögli pokazano w Krakowie w 2005 roku na festiwalu baz@rt.