Dół

Szlak Michała Bałuckiego

Kraków

  • Michał Bałucki

    Michał Bałucki był pisarzem na wskroś krakowskim. W Krakowie urodził się, mieszkał, chodził do szkoły, uczęszczał na uniwersytet, zawarł dwa małżeństwa, odnosił sukcesy zawodowe. Miasto to wiązało się jednak nie tylko z wielkimi sukcesami czy też inspiracjami znakomitej ilości jego tekstów, ale też z porażkami na tle twórczym oraz z samobójczą śmiercią komediopisarza.

    Michał Bałucki

    Michał Bałucki był pisarzem na wskroś krakowskim. W Krakowie urodził się, mieszkał, chodził do szkoły, uczęszczał na uniwersytet, zawarł dwa małżeństwa, odnosił sukcesy zawodowe. Miasto to wiązało się jednak nie tylko z wielkimi sukcesami czy też inspiracjami znakomitej ilości jego tekstów, ale też z porażkami na tle twórczym oraz z samobójczą śmiercią komediopisarza.

    Zapamiętany został jako komediopisarz, autor m.in. Grubych ryb i Domu otwartego, jednak niektórzy wciąż przypominają, że był on twórcą wiersza Dla chleba, który stał się popularną pieśnią Góralu, czy ci nie żal… Wspomina się ponadto, że Bałucki wprowadził do mowy potocznej pojęcie „pipidówki” (nie tylko poprzez tytuł swej powieści z 1887 roku Pan Burmistrz z Pipidówki, bowiem pierwszy raz użył tego pojęcia w noweli Karykatury). Co ciekawe, przysłużył się Krakowowi także w dość osobliwy sposób, bowiem został pierwszym prezesem krakowskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”.

  • Dom „Pod Aniołkiem”¸ ul. Floriańska 11

    Znajdująca się przy ulicy Floriańskiej 11 kamienica zwana jest domem „Pod Aniołkiem”. Nazwa ta pochodzi od godła, czyli renesansowej figurki aniołka, który do dziś zdobi fasadę obiektu. W tym domu 29 września 1837 roku przyszedł na świat Michał Bałucki – syn krawca Józefa i Marii z domu Kochman, neofitki.

    Dom „Pod Aniołkiem”¸ ul. Floriańska 11

    Znajdująca się przy ulicy Floriańskiej 11 kamienica zwana jest domem „Pod Aniołkiem”. Nazwa ta pochodzi od godła, czyli renesansowej figurki aniołka, który do dziś zdobi fasadę obiektu. W tym domu 29 września 1837 roku przyszedł na świat Michał Bałucki – syn krawca Józefa i Marii z domu Kochman, neofitki.

    Bałucki mieszkał pod tym adresem aż do 1879 roku, kiedy to ponownie się ożenił. Okres narzeczeństwa i pierwszego małżeństwa pisarza, które zawarł z aktorką Kalikstą Ćwiklińską w 1867 roku, był chyba najszczęśliwszym w jego życiu. Niestety trwało to krótko. Kobieta zmarła w rok po ślubie.

    Po latach okazało się, że kamienica „Pod Aniołkiem” nie przyniosła Bałuckim szczęścia. W tym miejscu, po wielu latach, została zamordowana Maria Bałucka, matka komediopisarza. Wiele lat później to przykre wydarzenie wspominał Henryk Vogler, mieszkający jako chłopiec przy ul. Floriańskiej 10:

    (…) wychodząc na ganek [nieistniejąca dziś część kamienicy przy Floriańskiej 10 – przyp. A.G.] spoglądałem z zabobonnym lękiem ku oficynie. Mieszkanie po przeciwnej stronie, które w tym czasie zajmował skromny krawiec, cieszyło się złą sławą. Jak opowiadali szeptem rodzice, zajmowała je kiedyś matka pana Michała Bałuckiego. Pewnego wieczoru zjawiła się pod jej drzwiami nieznajoma kobieta i poprosiła o nocleg. Uczynna pani Bałucka ugościła proszącą. Tej samej nocy nieznajoma zabiła staruszkę i ograbiwszy ją uciekła. Zbrodnia, zwłaszcza związana z osobą popularnego i ulubionego komediopisarza krakowskiego, narobiła sporo hałasu. Od tego czasu dokoła mieszkania rosła złowroga legenda (…)1.

    Z pewnością relacja ta została już przez lata poddana fabularyzacji. Współcześni Bałuckiemu wspominali, że jego matka została zamordowana w tej kamienicy przez własną służącą.

     

    1. H. Vogler, Autoportret z pamięci. Część pierwsza: Dzieciństwo i młodość, Kraków 1978, s. 10.

  • Gimnazjum św. Anny

    Mimo iż pochodził z rodziny drobnomieszczańskiej, a jego rodzice mieli nadzieję na to, że ich syn zostanie rzemieślnikiem, Michał Bałucki ukończył gimnazjum św. Anny. Umożliwiło mu to dalsze kształcenie w uniwersyteckich ławach.

     

    Gimnazjum św. Anny

    Mimo iż pochodził z rodziny drobnomieszczańskiej, a jego rodzice mieli nadzieję na to, że ich syn zostanie rzemieślnikiem, Michał Bałucki ukończył gimnazjum św. Anny. Umożliwiło mu to dalsze kształcenie w uniwersyteckich ławach.

  • Uniwersytet Jagielloński

    W 1857 roku Micha Bałucki podjął studia na wydziale filozoficznym, na którym w pierwszej kolejności rozpoczął studia matematyczne i przyrodnicze, następnie zaś filologiczne. W okresie studiów zaczęła się przejawiać jego aktywność polityczna oraz publicystyczna.

    Uniwersytet Jagielloński

    W 1857 roku Micha Bałucki podjął studia na wydziale filozoficznym, na którym w pierwszej kolejności rozpoczął studia matematyczne i przyrodnicze, następnie zaś filologiczne. W okresie studiów zaczęła się przejawiać jego aktywność polityczna oraz publicystyczna.

    W 1860 roku przerwał studia, by podjąć pracę zarobkową. Początkowo chciał zostać nauczycielem w gimnazjum, jednakże uniemożliwiła mu to negatywna policyjna nota. Stąd też opuścił Kraków i został guwernerem w Jasionce pod Rzeszowem. Do Krakowa powrócił w połowie 1861 roku i na powrót podjął studia. W 1862 roku ciężko zachorował na zapalenie opon mózgowych. Po powrocie do zdrowia rozpoczął pracę jako nauczyciel w Częstochowie. Tam zastało go powstanie styczniowe.

  • Pracownia Parysa Filippiego, refektarz oo. franciszkanów

    Od  1857 roku Michał Bałucki zaczął uczęszczać na spotkania pokolenia przedburzowców. Formowała się wówczas grupa literacko-artystyczna o nieformalnym charakterze, która zajmowała się też przygotowaniami do powstania styczniowego. Było to koło towarzyskie, które zgrupowało się wokół pracowni rzeźbiarskiej Parysa Filippiego. Pracownia mieściła się w refektarzu oo. franciszkanów.

    Pracownia Parysa Filippiego, refektarz oo. franciszkanów

    Od  1857 roku Michał Bałucki zaczął uczęszczać na spotkania pokolenia przedburzowców. Formowała się wówczas grupa literacko-artystyczna o nieformalnym charakterze, która zajmowała się też przygotowaniami do powstania styczniowego. Było to koło towarzyskie, które zgrupowało się wokół pracowni rzeźbiarskiej Parysa Filippiego. Pracownia mieściła się w refektarzu oo. franciszkanów. Do grupy należała elita intelektualna Krakowa. Szczytowy moment ich działalności przypadł na lata 1859-62. Spotykali się tam rzeźbiarze: poza samym Filippim, także Walery Gadomski i ojciec Stanisława Wyspiańskiego – Franciszek Wyspiański; malarze: Artur Grottger, Jan Matejko, Florian Cynk, Andrzej Grabowski i znany głównie jako historyk sztuki Władysław Łuszczkiewicz; pisarze i historycy: Kazimierz Chłędowski, Władysław Ludwik Anczyc, Józef Szujski, Ludwik Kubala, Adam Bełcikowski, Tadeusz Wojciechowski, muzycy: Władysław Żeleński i Kazimierz Hofman, a także Alfred Szczepański – polityk i publicysta. Ten ostatni, późniejszy przywódca galicyjskiego obozu „czerwonych” w czasie powstania styczniowego, właśnie został zwolniony z więzienia w Ołomuńcu. Bałucki zaprzyjaźnił się z nim. Po powstaniu styczniowym zespół, mocno już przerzedzony, spotykał się do 1865 roku. Jak się okazało, w kilka lat później w 1874 roku, cierpiący na depresję i chorobę alkoholową Parys Filippi popełnił samobójstwo w Warszawie.

  • Redakcja pisma „Kalina” – ul. Żydowska (dziś: św. Anny), ul. Mikołajska

    Przed zaangażowaniem się w redakcję pisma „Kalina” Bałucki pisał i niemal współredagował pismo „Niewiasta”. W 1866 roku pisarz wraz z Alfredem Szczepańskim redagował tygodnik (okresowo dwutygodnik) „Kalina”. Lokal ekspedycji „Kaliny” mieścił się przy ul. Żydowskiej (dziś: św. Anny), później zaś zmieniono siedzibę. Redakcja znajdowała się przy ul. Mikołajskiej 458 na parterze.

    Redakcja pisma „Kalina” – ul. Żydowska (dziś: św. Anny), ul. Mikołajska

    Przed zaangażowaniem się w redakcję pisma „Kalina” Bałucki pisał i niemal współredagował  pismo „Niewiasta”. W 1866 roku pisarz wraz z Alfredem Szczepańskim redagował tygodnik (okresowo dwutygodnik) „Kalina”. Lokal ekspedycji „Kaliny” mieścił się przy ul. Żydowskiej (dziś: św. Anny), później zaś zmieniono siedzibę. Redakcja znajdowała się przy ul. Mikołajskiej 458 na parterze. Bałucki i Szczepański niebawem porzucili „Kalinę” z przyczyn finansowych i w 1869 roku przenieśli się do dziennika „Kraj”, który założył Adam Sapieha – „czerwony książę”. W „Kraju” Bałucki redagował kronikę Tygodnik krakowski.

  • Więzienie św. Michała

    Nazwa byłego więzienia, w którym dziś mieści się Muzeum Archeologiczne, pochodzi od istniejącego w tym miejscu do 1797 roku kościoła św. Michała. Więzienie znajdowało się w tym miejscu aż do 1950 roku. Trafiali doń nie tylko przestępcy kryminalni, ale także więźniowie polityczni. Ci ostatni pojawiali się tam od 1846 roku, od czasów rewolucji krakowskiej i Wiosny Ludów. Napływ więźniów politycznych do „św. Michała” związany był ze zrywami narodowowyzwoleńczymi.

    Więzienie św. Michała

    Nazwa byłego więzienia, w którym dziś mieści się Muzeum Archeologiczne, pochodzi od istniejącego w tym miejscu do 1797 roku kościoła św. Michała. Więzienie znajdowało się w tym miejscu aż do 1950 roku. Trafiali doń nie tylko przestępcy kryminalni, ale także więźniowie polityczni. Ci ostatni pojawiali się tam od 1846 roku, od czasów rewolucji krakowskiej i Wiosny Ludów. Napływ więźniów politycznych do „św. Michała” związany był ze zrywami narodowowyzwoleńczymi. Za każdym razem więzienie wypełniali Polacy walczący o sprawiedliwość społeczną. Tak też stało się w przypadku Bałuckiego. Co prawda pisarz (według przekonania rodziny) nie walczył czynnie w powstaniu styczniowym, jednak udzielał się w organizacjach spiskowych na terenie Galicji. Wspierał stronnictwo „czerwonych”. Z tego też powodu Bałucki stał się więźniem politycznym. Najpierw aresztowano go na kilka dni w październiku (z powodu publikacji poematu Bez chaty), następnie w grudniu. Tym razem zarzut był poważniejszy – znaleziono jego nazwisko w dokumentach aresztowanego Alfreda Szczepańskiego. Od tego momentu Bałucki miał spędzić w więzieniu św. Michała rok. Właśnie wtedy został osadzony w jednej celi z góralem z Chochołowa. Wówczas powstała znana pieśń Dla chleba, kojarzona jako Góralu, czy ci nie żal…

  • ul. Floriańska 39

    Kamienica przy ulicy Floriańskiej 39, o dziewiętnastowiecznej fasadzie i renesansowych stropach, w 2 połowie XIX wieku należała do rodziny Bałuckich. Pisarz przeprowadził się do tego domu (położonego w bliskim sąsiedztwie jego miejsca urodzenia) w 1879 roku. Minęło już dziesięć lat od jego pierwszego sukcesu, jakim była komedia Radcy pana radcy i czternaście lat od debiutu (Polowanie na męża z 1865 roku).

    ul. Floriańska 39

    Kamienica przy ulicy Floriańskiej 39, o dziewiętnastowiecznej fasadzie i renesansowych stropach, w 2 połowie XIX wieku należała do rodziny Bałuckich. Pisarz przeprowadził się do tego domu (położonego w bliskim sąsiedztwie jego miejsca urodzenia) w 1879 roku. Minęło już dziesięć lat od jego pierwszego sukcesu, jakim była komedia Radcy pana radcy i czternaście lat od debiutu (Polowanie na męża z 1865 roku).

    Powodem przeprowadzki było zawarcie drugiego małżeństwa, tym razem z córką zamożnego krakowskiego ślusarza, Eufemią Śliwińską. Bałucki zamieszkał wówczas w domu teściów  Józefy i Szymona Śliwińskich. Wkrótce Bałuccy otrzymali od Szymona Śliwińskiego willę na Sikorniku. W 1885 roku powrócili do domu przy Floriańskiej 39. Pisarz mieszkał tam z żoną, córką Janiną i synem Stanisławem.

    20 października 1901 roku spod tej kamienicy wyruszył kondukt żałobny z trumną Michała Bałuckiego.

  • Willa na Sikorniku

    Michał Bałucki i jego druga małżonka otrzymali od jej ojca Szymona Śliwińskiego malowniczo położoną willę na Sikorniku. Roztaczał się stamtąd piękny widok na Kraków. Willę otaczał ogród i łąki. Bałuccy mieszkali tam pięć lat. Od wiosny do jesieni odwiedzała ich krakowska (i nie tylko) śmietanka artystyczna. Był to jednak czas, w którym mizantropia Bałuckiego zaczęła się znacznie pogłębiać. W 1885 roku rodzina powróciła na Floriańską 39.

     

    Willa na Sikorniku

    Michał Bałucki i jego druga małżonka otrzymali od jej ojca Szymona Śliwińskiego malowniczo położoną willę na Sikorniku. Roztaczał się stamtąd piękny widok na Kraków. Willę otaczał ogród i łąki. Bałuccy mieszkali tam pięć lat. Od wiosny do jesieni odwiedzała ich krakowska (i nie tylko) śmietanka artystyczna. Był to jednak czas, w którym mizantropia Bałuckiego zaczęła się znacznie pogłębiać. W 1885 roku rodzina powróciła na Floriańską 39.

  • Teatr Słowackiego

    W Teatrze Słowackiego, czyli ówczesnym Teatrze Miejskim, wystawiano wiele sztuk Bałuckiego. Co ciekawe, do dziś można zobaczyć tam ślady jego obecności. Za kulisami owego teatru znajduje się zabytkowa garderoba teatralna wybitnego aktora i reżysera Ludwika Solskiego. Ściany garderoby zostały pokryte rysunkami, wierszykami i podpisami artystycznej śmietanki Krakowa. Można tu zobaczyć autografy nie tylko Michała Bałuckiego, ale też Kazimierza Tetmajera czy Zygmunta Noskowskiego.

     

    Teatr Słowackiego

    W Teatrze Słowackiego, czyli ówczesnym Teatrze Miejskim, wystawiano wiele sztuk Bałuckiego. Co ciekawe, do dziś można zobaczyć tam ślady jego obecności. Za kulisami owego teatru znajduje się zabytkowa garderoba teatralna wybitnego aktora i reżysera Ludwika Solskiego. Ściany garderoby zostały pokryte rysunkami, wierszykami i podpisami artystycznej śmietanki Krakowa. Można tu zobaczyć autografy nie tylko Michała Bałuckiego, ale też Kazimierza Tetmajera czy Zygmunta Noskowskiego.

  • Krakowskie Błonia, niedaleko Parku Jordana

    Ostatnia dekada życia Bałuckiego minęła pod znakiem poważnego kryzysu jego popularności. Nowe pokolenie krytykowało jego sztuki, które stały się passé. Atakowany, borykający się z chorobą psychiczną, piszący coraz słabsze teksty i nieprzystający do młodopolskiej cyganerii przedburzowiec, popełnił samobójstwo na Błoniach, niedaleko Parku Jordana. Bałucki strzelił sobie w skroń 17 października 1901 roku.

    Krakowskie Błonia, niedaleko Parku Jordana

    Ostatnia dekada życia Bałuckiego minęła pod znakiem poważnego kryzysu jego popularności. Nowe pokolenie krytykowało jego sztuki, które stały się passé. Atakowany, borykający się z chorobą psychiczną, piszący coraz słabsze teksty i nieprzystający do młodopolskiej cyganerii przedburzowiec, popełnił samobójstwo na Błoniach, niedaleko Parku Jordana. Bałucki strzelił sobie w skroń 17 października 1901 roku. 18 października 1901 roku na łamach „Czasu” napisano:

    Wczoraj wieczorem Michał Bałucki całkiem spokojnie zapowiedział rodzinie, że wyjdzie na krótki spacer. (…) Wyszedłszy z domu spacerował najpierw po ulicach. Spotkało go kilku znajomych już około godziny 8 wieczorem. Z miasta udał się na Błonie. (…) Ciągła go zapewne ta płaszczyzna Błoń, którą tylokrotnie w życiu przechodził na Wolę, Bielany, kopiec Kościuszki. Poszedł daleko, prawie na sam skraj Błoń, gdzie droga skręca ku Woli. Nagle przechodnie usłyszeli trzy strzały. Przybiegłszy na miejsce, zobaczyli trupa mężczyzny. (…) Nieboszczyk klęczał pochylony, oparty o ławkę (…). Ubrany był w palto; kapelusz spadł mu z głowy. Na prawej skroni miał małą ranę (…). Obok leżał rewolwer średnich rozmiarów; pozostały w nim dwa naboje. Opodal na ziemi papierośnica; przypuszczać można, że w podnieceniu palił dużo i że zdenerwowany porzucił ją na ziemię przed daniem wystrzałów. (…)

    Znaleziono też świstek papieru, napisany własnoręcznie. Kartka była wcześniej przygotowaną, nie mógł jej bowiem w nocy napisać na Błoniach. W notatce tej żegna się zmarły serdecznie z żoną i błaga ją o przebaczenie za to, że odbiera sobie życie, ale – „inaczej zrobić nie mógł”1.


    1. Michał Bałucki, „Czas” 1901, nr 240 w., s. 2-3.

  • Cmentarz Rakowicki

    Przez pewien okres Cmentarz Rakowicki był jednym z często odwiedzanych przez komediopisarza miejsc. Bałucki zaczął się pojawiać na cmentarzu od lutego 1877 roku, to jest od czasu śmierci jego pierwszej żony – aktorki i śpiewaczki operetkowej Kaliksty Ćwiklińskiej. To właśnie w tym miejscu szukano Bałuckiego, gdy nie wracał do domu. Tak stało się 17 października 1901 roku – w dniu, w którym popełnił samobójstwo.

    Cmentarz Rakowicki

    Przez pewien okres Cmentarz Rakowicki był jednym z często odwiedzanych przez komediopisarza miejsc. Bałucki zaczął się pojawiać na cmentarzu od lutego 1877 roku, to jest od czasu śmierci jego pierwszej żony – aktorki i śpiewaczki operetkowej Kaliksty Ćwiklińskiej. To właśnie w tym miejscu szukano Bałuckiego, gdy nie wracał do domu. Tak stało się 17 października 1901 roku – w dniu, w którym popełnił samobójstwo.

    20 października 1901 roku Michał Bałucki został pochowany, podobnie jak jego pierwsza małżonka, na Cmentarzu Rakowickim. Na pogrzeb kościelny nie zgodził się wówczas kardynał Jan Puzyna. Nie pomogły świadectwa lekarzy stwierdzających niepoczytalność nieboszczyka, nie wskórały nic interwencje hr.hr. marszałka Andrzeja Kazimierza Potockiego i tajnego radcy Antoniego Wodzickiego. Fakt ten wywołał w Krakowie powszechne oburzenie. W pogrzebie wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy osób. Kondukt rozpoczynały trzy plutony straży ogniowej, kapela „Harmonii”, cztery plutony Towarzystwa „Sokół”. Za trumną szła rodzina, prezydent Krakowa Józef Friedlein z członkami Rady Miejskiej, posłowie na Sejm Krajowy. Pochód przeszedł ulicami: Floriańską, Szpitalną, Basztową, Kolejową, Lubicz. Przed trumną niesiono krzyż, jednak duchowni nie wzięli udziału w pogrzebie. Można rzec, iż był to pogrzeb katolicki bez religijnego obrządku.

  • Planty, skwer na tyłach kościoła św. Krzyża

    Obecność Bałuckiego została zaznaczona w przestrzeni miejskiej Krakowa. Na tyłach kościoła pw. św. Krzyża, w niedalekim sąsiedztwie Teatru Słowackiego i dawnej kawiarni Janikowskiego, znajduje się umieszczone na cokole popiersie Michała Bałuckiego autorstwa Tadeusza Błotnickiego. Cokół wykonał Piotr Cekiera. Początkowo pomnik miał zostać umieszczony przed Teatrem Miejskim. Sprzeciwiło się temu jednak środowisko konserwatystów. Popiersie odsłonięto dopiero w dziesiątą rocznicę śmierci pisarza. W uroczystości odsłonięcia pomnika wzięli udział: wdowa z dziećmi i zięciem, komitet budowy pomnika, któremu przewodniczył August Sokołowski, prezydent Krakowa Juliusz Leo i radni miejscy, a także śmietanka artystyczna Krakowa.

    Planty, skwer na tyłach kościoła św. Krzyża

    Obecność Bałuckiego została zaznaczona w przestrzeni miejskiej Krakowa. Na tyłach kościoła pw. św. Krzyża, w niedalekim sąsiedztwie Teatru Słowackiego i dawnej kawiarni Janikowskiego, znajduje się umieszczone na cokole popiersie Michała Bałuckiego autorstwa Tadeusza Błotnickiego. Cokół wykonał Piotr Cekiera. Początkowo pomnik miał zostać umieszczony przed Teatrem Miejskim. Sprzeciwiło się temu jednak środowisko konserwatystów. Popiersie odsłonięto dopiero w dziesiątą rocznicę śmierci pisarza. W uroczystości odsłonięcia pomnika wzięli udział: wdowa z dziećmi i zięciem, komitet budowy pomnika, któremu przewodniczył August Sokołowski, prezydent Krakowa Juliusz Leo i radni miejscy, a także śmietanka artystyczna Krakowa.

    Dziś na jednej z ławek na Plantach można posłuchać powstałych w 1881 roku Typów i obrazków krakowskich Michała Bałuckiego. Wszystko to za sprawą „Kodów Miasta” – jednego z projektów Kraków Miasto Literatury UNESCO.