Chrzanów

Dół

Szlak Jerzego Pilcha

Chrzanów

  • Chrzanów

    Na początku lat 70. świeżo upieczeni studenci polonistyki zostali wysłani na praktyki robotnicze do austro-węgierskiego miasteczka, w którym grasował wampir śląski. Toteż miejscowe dziewczyny od samego początku spoglądały na nich z dużą dozą niepewności.

    Chrzanów

    Na początku lat 70. świeżo upieczeni studenci polonistyki zostali wysłani na praktyki robotnicze do austro-węgierskiego miasteczka, w którym grasował wampir śląski. Toteż miejscowe dziewczyny od samego początku spoglądały na nich z dużą dozą niepewności. Z braku innych zajęć, niechętni budowaniu ojczyzny, oddawali się rozmową o literaturze i pogłębianiu swojej wiedzy. Marian Stala pieczołowicie rozkładał na swoim wyrku kilkanaście pozycji z zakresu literatury francuskiej i bezradnie spoglądał na wachlarz nadsekwańskich arcydzieł (…) Zajmujący łóżko pod oknem Bronek Wildstein wiedział, co ma czytać – oddawał się lekturze Parnickiego. Ja też wiedziałem, choć mglista była moja wiedza i wiotkie wybory: czytałem poetów współczesnych – zwłaszcza Grochowiaka i Harasymowicza.[1]



    [1] Pociąg do życia wiecznego. Warszawa: Świat Książki, str. 311.