Zakopane

  • Zakopane

    „Stolica Tatr” – niegdyś miasto z charakterem, mekka artystów, ekscentryków, chorych i lekarzy, przyciągała też filistrów żądnych wrażeń. Dziś… wyzwanie dla literackich archeologów, chcących odszukać ledwie stuletnie ślady przebrzmiałej epoki, która, jeśli gdzieś przetrwała, to na kartach książek, szkicowników, we wnętrzach niektórych domów.

     

    Zakopane

    „Stolica Tatr” – niegdyś miasto z charakterem, mekka artystów, ekscentryków, chorych i lekarzy, przyciągała też filistrów żądnych wrażeń. Dziś… wyzwanie dla literackich archeologów, chcących odszukać ledwie stuletnie ślady przebrzmiałej epoki, która, jeśli gdzieś przetrwała, to na kartach książek, szkicowników, we wnętrzach niektórych domów.

  • Joseph Conrad

    Joseph Conrad (1857-1924) mieszkał w Zakopanem podczas ostatniego pobytu w Polsce (sierpień – październik 1914), gdzie schronił się na wiadomość o wybuchu I wojny światowej: "Siedzieliśmy tam wśród Polaków ze wszystkich dzielnic kraju, nie internowani oficjalnie, lecz po prostu nie mogąc uzyskać zezwolenia na wyjazd koleją ani drogą kołową. Były to cudowne, wzruszające dwa miesiące. Nie czas i może nie miejsce tutaj rozwodzić się szerzej na temat tragizmu tamtej sytuacji. Cały naród, widząc jak jego nieszczęścia osiągają szczytowy punkt w ostatecznej katastrofie, nie mógł nikomu zaufać, do nikogo się odwołać, znikąd oczekiwać pomocy".

    Joseph Conrad

    Joseph Conrad

    Joseph Conrad (1857-1924) mieszkał w Zakopanem podczas ostatniego pobytu w Polsce (sierpień – październik 1914), gdzie schronił się na wiadomość o wybuchu I wojny światowej: "Siedzieliśmy tam wśród Polaków ze wszystkich dzielnic kraju, nie internowani oficjalnie, lecz po prostu nie mogąc uzyskać zezwolenia na wyjazd koleją ani drogą kołową. Były to cudowne, wzruszające dwa miesiące. Nie czas i może nie miejsce tutaj rozwodzić się szerzej na temat tragizmu tamtej sytuacji. Cały naród, widząc jak jego nieszczęścia osiągają szczytowy punkt w ostatecznej katastrofie, nie mógł nikomu zaufać, do nikogo się odwołać, znikąd oczekiwać pomocy".

    Rys. Katarzyna Janota

  • Stanisław Ignacy Witkiewicz

    Stanisław Ignacy Witkiewicz (1885-1939) urodził się w Warszawie, studiował w Krakowie i wiele podróżował, ale kojarzony jest z Zakopanem, gdzie przyjechał z rodzicami jako pięciolatek. Uczył się w domu, prowadzony przez ojca Stanisława, a maturę zdał eksternistycznie we Lwowie. Mieszkał pod Giewontem do roku 1914, a potem nieprzerwanie w okresie międzywojennym (mimo to nie doczekał się tu najmniejszego choćby muzeum).

    Stanisław Ignacy Witkiewicz

    Stanisław Ignacy Witkiewicz

    Stanisław Ignacy Witkiewicz (1885-1939) urodził się w Warszawie, studiował w Krakowie i wiele podróżował, ale kojarzony jest z Zakopanem, gdzie przyjechał z rodzicami jako pięciolatek. Uczył się w domu, prowadzony przez ojca Stanisława, a maturę zdał eksternistycznie we Lwowie. Mieszkał pod Giewontem do roku 1914, a potem nieprzerwanie w okresie międzywojennym (mimo to nie doczekał się tu najmniejszego choćby muzeum).

    Rys. Katarzyna Janota

  • W domach pracy twórczej: "Astoria", "Halama", "Orlik"

    Domy pracy twórczej były w okresie PRL miejscem szczególnym: zapewniały uprawnionym do przywilejów literatom niezbędny spokój, a jednocześnie atmosferę twórczego fermentu. Ogromną rolę odbywały tam spotkania – nie tylko z przyjaciółmi.

    W domach pracy twórczej: "Astoria", "Halama", "Orlik"

    Domy pracy twórczej były w okresie PRL miejscem szczególnym: zapewniały uprawnionym do przywilejów literatom niezbędny spokój, a jednocześnie atmosferę twórczego fermentu. Ogromną rolę odbywały tam spotkania – nie tylko z przyjaciółmi.

    Stałym bywalcem Zakopanego był Stanisław Lem, który opatrznościowemu spotkaniu podczas pobytu w „Astorii” zawdzięczał swój książkowy debiut [Więcej: szlak Stanisława Lema]. W tej samej willi Wisława Szymborska dowiedziała się o przyznaniu Nagrody Nobla. Poetka odwiedzała również „Halamę”, która jednak przejdzie do historii jako miejsce śmierci Juliana Tuwima. Nieopodal „Halamy” stoi drugi, równie elegancki dom pracy twórczej – „Orlik”. [ezp].