Dorota Terakowska

  • Biografia

    Prozaiczka, dziennikarka. Absolwentka socjologii. Przygodę z twórczością literacką zaczęła dopiero po czterdziestce, gdy w stanie wojennym została wyrzucona z  redakcji Przekroju i Gazety Krakowskiej. Debiutowała napisaną w 1979 roku opowieścią Babci Brygidy szalona podróż po Krakowie (1986), która miała jej pomóc porzucić dziennikarstwo. Mimo to, poza pisaniem powieści dla dzieci, młodzieży i dorosłych, parała się również felietonistyką.

    Biografia

    Prozaiczka, dziennikarka. Absolwentka socjologii. Przygodę z twórczością literacką zaczęła dopiero po czterdziestce, gdy w stanie wojennym została wyrzucona z  redakcji Przekroju i Gazety Krakowskiej. Debiutowała napisaną w 1979 roku opowieścią Babci Brygidy szalona podróż po Krakowie (1986), która miała jej pomóc porzucić dziennikarstwo. Mimo to, poza pisaniem powieści dla dzieci, młodzieży i dorosłych, parała się również felietonistyką.

    W jednym z wywiadów mówiła: „Wydaje mi się, że ja nieprzypadkowo piszę baśnie i tak mnie fascynuje ten gatunek literacki. Wierzę w swoisty rodzaj wszechobecnej magii, w los, w fatum, w to, że jeżeli los da coś człowiekowi jedną ręką - np. pomysł na książkę i siłę, by ją napisać - to drugą ręką coś zabierze. Dlatego nigdy nie piszę szczęśliwych zakończeń, nie uznaję tzw. happy endów. Wiem, że za każdą chwilę szczęścia płaci się w życiu, i w baśni - chwilą goryczy. Nie ma radosnych i trochę bezmyślnych szczęśliwych zakończeń. l zawsze - tak sądzę - autor musi zaznaczyć, że wie, iż tu wprawdzie kończy się jego opowieść, ale życie toczy się dalej. Najlepsze szczęśliwe zakończenie w moich maszynopisach stanowi znak zapytania: może się uda...? A może nie?”.

  • Kraków

    Dorota Terakowska to Kraków. Już jako nastolatka silnie związana była z Piwnicą pod Baranami. Przez wiele lat mieszkała na os. Podwawelskim: „Jestem z bloków i wcale się nie wstydzę, choć pewna piosenkarka miała dziennikarzowi za złe, że ujawnił jej blokowe mieszkanie. A ja po prostu wiem, że tak zwany dobry adres to człowiek, nie ulica”. W Krakowie rozgrywa się akcja powieści Władca Lewawu. [ezp].

    Kraków

    Dorota Terakowska to Kraków. Już jako nastolatka silnie związana była z Piwnicą pod Baranami. Przez wiele lat mieszkała na os. Podwawelskim: „Jestem z bloków i wcale się nie wstydzę, choć pewna piosenkarka miała dziennikarzowi za złe, że ujawnił jej blokowe mieszkanie. A ja po prostu wiem, że tak zwany dobry adres to człowiek, nie ulica”. W Krakowie rozgrywa się akcja powieści Władca Lewawu. [ezp].