Ewa Lipska

  • Biografia

    Poetka, felietonistka.

    Debiutowała w 1967 r. tomikiem Wiersze. Dzisiaj ma w swoim dorobku już trzydzieści oryginalnych zbiorów wierszy, z których ostatni to tegoroczny Droga pani Schubert... W 1973 odznaczona została nagrodą Fundacji im. Kościelskich. Ostatnimi czasy jej poezja znajduje liczne dowody uznania na Bałkanach. Wyróżniona została w Serbii, Macedonii i Kosowie. W 2009 zadebiutowała jako prozaik powieścią Sefer.

    Biografia

    Biografia

    Poetka, felietonistka.

    Debiutowała w 1967 r. tomikiem Wiersze. Dzisiaj ma w swoim dorobku już trzydzieści oryginalnych zbiorów wierszy, z których ostatni to tegoroczny Droga pani Schubert... W 1973 odznaczona została nagrodą Fundacji im. Kościelskich. Ostatnimi czasy jej poezja znajduje liczne dowody uznania na Bałkanach. Wyróżniona została w Serbii, Macedonii i Kosowie. W 2009 zadebiutowała jako prozaik powieścią Sefer.

    Studiowała malarstwo w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Jak sama jednak twierdzi, „nie lubiła zapachu farb” i nie maluje „na szczęście dla polskiego malarstwa”. W latach 1970-1980 była redaktorem działu poezji Wydawnictwa Literackiego. Od 1991 do 1997 r. pracowała w polskiej ambasadzie w Wiedniu i zajmowała kierownicze stanowiska w Instytucie Polskim.

    Fot. Tomasz Kałuża

  • Kraków

    Ewa Lipska urodziła się i mieszka w Krakowie. O tym mieście mówi:

    (…) Kraków mojej młodości, to było Koło Młodych prowadzone przez poetę Adama Włodka, to były kabarety, Kantor i jego Teatr Cricot 2, to były wystawy Grupy Krakowskiej, Krzysztofory, "Przekrój".Pamiętam nasze ostre dyskusje na temat czytanych książek. Nie było komputerów, nie wszyscy mieli telewizory, ale biblioteki mieliśmy duże, no może nie takie jak słynna biblioteka prof. Henryka Markiewicza, ale jednak.

    Kraków

    Ewa Lipska urodziła się i mieszka w Krakowie. O tym mieście mówi:

    (…) Kraków mojej młodości, to było Koło Młodych prowadzone przez poetę Adama Włodka, to były kabarety, Kantor i jego Teatr Cricot 2, to były wystawy Grupy Krakowskiej, Krzysztofory, "Przekrój".Pamiętam nasze ostre dyskusje na temat czytanych książek. Nie było komputerów, nie wszyscy mieli telewizory, ale biblioteki mieliśmy duże, no może nie takie jak słynna biblioteka prof. Henryka Markiewicza, ale jednak.