Roma Ligocka

  • Dzieciństwo

    Od strony matki pochodzi z majętnej rodziny żydowskiej Abrahamerów– do autobiograficznej książki Dobre dziecko (2012) wplotła fragmenty pamiętnika babki, Anny, opisujące przedwojenny świat Żydów krakowskich. Podczas okupacji przebywała w getcie, zdołała przeżyć w ukryciu jego likwidację. Potem ukrywała się pod przybranym nazwiskiem Ligocka u polskiej rodziny, mieszkającej w rejonie ulicy Karmelickiej. Jest autorką słynnych wspomnień Dziewczynka w czerwonym płaszczyku (2001), dla których inspiracją był charakterystyczny motyw czerwono ubranej dziewczynki z filmu Stevena Spielberga Lista Schindlera.

    Dzieciństwo

    Od strony matki pochodzi z majętnej rodziny żydowskiej Abrahamerów– do autobiograficznej książki Dobre dziecko (2012) wplotła fragmenty pamiętnika babki, Anny, opisujące przedwojenny świat Żydów krakowskich. Podczas okupacji przebywała w getcie, zdołała przeżyć w ukryciu jego likwidację. Potem ukrywała się pod przybranym nazwiskiem Ligocka u polskiej rodziny, mieszkającej w rejonie ulicy Karmelickiej. Jest autorką słynnych wspomnień Dziewczynka w czerwonym płaszczyku (2001), dla których inspiracją był charakterystyczny motyw czerwono ubranej dziewczynki z filmu Stevena Spielberga Lista Schindlera.

  • Kraków powojenny

    Po wojnie brała udział w barwnym życiu krakowskiej bohemy. Pierwszą wystawę urządził jej Piotr Skrzynecki w Piwnicy pod Baranami. W roku 1963 na deskach Teatru im. Juliusza Słowackiego miała premierę jej pierwsza sztuka Dwa razy południe (reż. Jan Biczycki). Niedługo potem wyjechała na festiwal do Niemiec i tam pozostała.

    Kraków powojenny

    Po wojnie brała udział w barwnym życiu krakowskiej bohemy. Pierwszą wystawę urządził jej Piotr Skrzynecki w Piwnicy pod Baranami. W roku 1963 na deskach Teatru im. Juliusza Słowackiego miała premierę jej pierwsza sztuka Dwa razy południe (reż. Jan Biczycki). Niedługo potem wyjechała na festiwal do Niemiec i tam pozostała.

  • Kraków 2012

    Po niemal 50 latach emigracji, w 2012 roku, wróciła na stałe do Krakowa: „Szukałam mieszkania, koniecznie w Starym Mieście. I znalazłam. Po czym, kiedy już urządziłam się, odkryłam, że kupiłam poddasze, które sąsiadowało z miejscem, w którym ukrywałam się w czasie wojny. W kościele karmelitów chowałam się z matką przed gestapo. A teraz z okien widzę wieże tego kościoła, który ratował mi życie”.[ezp].

    Kraków 2012

    Po niemal 50 latach emigracji, w 2012 roku, wróciła na stałe do Krakowa: „Szukałam mieszkania, koniecznie w Starym Mieście. I znalazłam. Po czym, kiedy już urządziłam się, odkryłam, że kupiłam poddasze, które sąsiadowało z miejscem, w którym ukrywałam się w czasie wojny. W kościele karmelitów chowałam się z matką przed gestapo. A teraz z okien widzę wieże tego kościoła, który ratował mi życie”.[ezp].