Miriam Akavia

  • Biografia

    Pisarka izraelska. Urodziła się w zasymilowanej rodzinie żydowskiej. Podczas II wojny światowej przebywała w getcie, następnie była więźniarką KL Plaszow (Płaszów), KL Auschwitz oraz Bergen-Belsen. Od 1946 roku mieszka w Izraelu. Debiutowała dopiero w roku 1975: „Trzydzieści lat trwało milczenie. To były lata wypierania się tych wszystkich wspomnień”. Z jedenastu jej książek w Polsce ukazały się: Moja winnica, Cena, Galia i Miklosz, Jesień młodości, Urojenia, Koniec dzieciństwa i Moje powroty.

    Biografia

    Pisarka izraelska. Urodziła się w zasymilowanej rodzinie żydowskiej. Podczas II wojny światowej przebywała w getcie, następnie była więźniarką KL Plaszow (Płaszów), KL Auschwitz oraz Bergen-Belsen. Od 1946 roku mieszka w Izraelu. Debiutowała dopiero w roku 1975: „Trzydzieści lat trwało milczenie. To były lata wypierania się tych wszystkich wspomnień”. Z jedenastu jej książek w Polsce ukazały się: Moja winnica, Cena, Galia i Miklosz, Jesień młodości, Urojenia, Koniec dzieciństwa i Moje powroty.

  • Kraków

    „Pierwszą moją książką była autobiograficzna, smutna Jesień młodości, choć cały czas chciałam pisać Moją winnicę (moja rodzina nazywała się Weinfeld), o rodzinie, o moim pięknym krakowskim dzieciństwie. Pisałam o tym bez przerwy, dziesiątki razy, ale tylko w sobie; nie wiem w jakim języku, może nawet po polsku, chociaż pierwszym językiem, w którym się ta książka ukazała, był hebrajski.”

    Kraków

    „Pierwszą moją książką była autobiograficzna, smutna Jesień młodości, choć cały czas chciałam pisać Moją winnicę (moja rodzina nazywała się Weinfeld), o rodzinie, o moim pięknym krakowskim dzieciństwie. Pisałam o tym bez przerwy, dziesiątki razy, ale tylko w sobie; nie wiem w jakim języku, może nawet po polsku, chociaż pierwszym językiem, w którym się ta książka ukazała, był hebrajski. Moje krakowskie dzieciństwo było krótkie, lecz zostały mi po nim przepiękne wspomnienia. […] Przed wojną bardzo kochałam Kraków, wciąż przemierzałam go wzdłuż i wszerz, wciąż chodziłam do wszystkich moich kuzynek, do cioci... Po wojnie mój Kraków już nie istniał, ale we mnie żył on nadal, żył intensywnie przez te wszystkie lata milczenia. To była moja wewnętrzna sprawa, moje wewnętrzne życie. A na zewnątrz było całkiem coś innego; codzienne życie, ciężka praca, walka o przynależność, o egzystencję”. [ezp].